mainporadnik

Kolej transsyberyjska – poradnik praktyczny

Wszystkie informacje, których potrzebujesz by wyruszyć w podróż koleją transsyberyjską.

Bilety
Na początku kupcie sobie bilet, sami. Pośrednicy kuszą, twierdząc że dzięki nim można zaplanować swoją podróż z postojami w wybranych miastach, albo straszą, że bez znajomości języka rosyjskiego kupienie biletu graniczy z cudem. Pośrednicy mijają się z prawdą. Sami możecie wybrać trasę, postoje, rodzaj wagonu, miejsce i nie potrzebujecie znać języka rosyjskiego. Poza tym zaoszczędzicie pokaźną sumę pieniędzy.

Co ważne – bilety na kolej transsyberyjską sprzedawane są na 45 dni przed planowaną datą podróży. Jeśli zatem wybieracie się w podróż 15 lutego, ustawcie sobie przypomnienie w telefonie, by 1 stycznia sprawdzić dostępność biletów. Fanatycy podróży szybko rzucają się by zabukować wymarzone miejsce.

Bilety kupuje się na stronie www.rzd.ru

I wersja anglojęzyczna: www.pass.rzd.ru

Trzeba wypełnić krótki formularz, można zmyślać (prawdziwe dane należy podać dopiero podczas zakupu biletu), ale adres mailowy należy podać prawdziwy, bo przyjdzie linki potwierdzający rezerwację.

Foto 2

Po zalogowaniu się możesz wybrać datę rozpoczęcia podróży. Następnie wybierasz miasto, z którego startujesz czyli np. Moskwę i miasto, w którym lądujesz, czyli np. Władywostok. Przekroczysz wtedy osiem stref czasowych i pokonasz 9288,8 km.

DSCN0194

Co istotne, zegar w pociągu nie przekracza stref czasowych. Zatem jeśli pewnego dnia słońce zajdzie o godzinie dwunastej w południe – wiedz, że nie jest to początek Twojej choroby psychicznej. A nawet jeśli jest – czyż można wymyślić lepszy moment?

Rodzaje wagonów i wybór miejsca.

DSCN0105

Pośrednicy lubią straszyć niezliczoną ilością pociągów. Kluczowa jest długość podróży i cena. Gdy już wybierzesz datę podróży oraz skąd i dokąd jedziesz, pojawi się lista dostępnych pociągów. Tak jak poniżej, na tej samej trasie kursują tego dnia dwa pociągi.

foto6

„Travel time” czyli czas podróży informuje nas, że jeden z nich pokona odległość w 167, drugi w 144 godziny. Różnica (prawie doba) jest również w cenie – im krócej tym taniej. Pociągi, które jadą dłużej zazwyczaj zatrzymują się na znacznie większej ilości stacji, to irytuje. Pociąg pasażerski (pasażerskij) jest najtańszy i najwolniejszy; pośpieszny (skoryj) jest szybszy, nieznacznie droższy, a często znacznie wygodniejszy od pasażerskiego; firmowy (firmiennyj) jest najszybszy, a w toaletach nigdy nie brakuje papieru toaletowego.

A teraz najważniejsze –„Cost” czyli rodzaj wagonu. Możesz podróżować Plackartą (Reserved seat), Kupe (Compartment) albo CW czyli LUKS (Soft ).

Są jeszcze wagony VIP, wtedy za cenę używanego samochodu, kupuje się cały przedział, w którym mogą podróżować dwie osoby z ewentualnie jednym dzieckiem, podłoga jest podgrzewana, w przedziale znajduje się łazienka. Ale ci, którzy wybierają podróż wagonami VIP z pewnością nie korzystają z porad blogera, tylko korzystają z usług pośrednika, chociaż bardziej prawdopodobne, że tego pośrednika posiadają na własność.

Zatem wybierasz między trzema opcjami, cena współgra z jakością. W Plackarcie bilety są czasami siedmiokrotnie tańsze od tych w klasie Luks. Jakość za to bywa niższa dziesięciokrotnie.

Plackarta
Jeśli ktoś ma upodobanie w połączeniu zapachu skarpet i gazów ludzkich z odgłosem przełykania, rozmów przez telefon, śmiechów, pijackich przyśpiewek, a nocą chrapania, opcja ta wydaje się być idealna. Plackarta ucieszy młodzież, niedojrzałych mężczyzn i masochistki, chociaż z pewnością nie tylko.

Decydując się na Plackaretę na trasie z Moskwy do Władywostoku zapłacisz ponad 400 zł. Wybierz miejsce na dole („lower berth” z niebieską kreską pod numerkiem), pod które włożysz bagaż – będziesz wtedy prawdopodobnie zdana/y na towarzystwo innych, którzy zechcą usiąść obok, gdy skończy się noc. Ale jeśli wybierasz Plackartę, towarzyszki i towarzysze będą z każdej strony, godzina za godziną. Wagon posiada 9 boksów, w każdym z nich 6 osób, 2 miejsca górne i 2 miejsca dolne we wnętrzu bosku i 2 miejsca korytarzowe (1 na górze i 1 na dole).

foto7

Miejsca korytarzowe, szczególnie położone na początku lub końcu wagonu, czyli przy toalecie lub stoisku z samowarem są iście koszmarne. Na pewno ktoś Cię dotknie, potrąci, zaczepi, lub spróbuje nawiązać inną, intymną relację. W wagonie, na jednej, wielkiej, rodzinnej przestrzeni przebywają 54 osoby. Osoby z traumatycznym dzieciństwem mogą podczas podróży znaleźć wiele inspiracji i przyczynków do zrozumienia siebie i świata.

Kupe
Decydując się na Kupe na trasie z Moskwy do Władywostoku zapłacisz ponad 1600 zł. Podróżując Kupe wybierasz iluzję prywatności. 36 pasażerów zamkniętych w czteroosobowych przedziałach – 2 miejsca górne, 2 miejsca dolne.

foto8

Jeśli nad biesiadę cenisz sobie prywatność wybierz górne miejsce, minusem jest wyższa temperatura w przedziale i konieczność wspinania się po drabince, plusem jest fakt, że nikt na twoim łóżku nie będzie przesiadywał. W górnej pryczy można się ukryć przed złowrogim światem. W Kupe, podobnie jak w Plackarcie, znajdują się dwie toalety i samowar z gorącą wodą. Poza tym dostaje się pościel, ręczniczek i zależnie od wykupionej opcji posiłek. Kupe jest połączeniem polskiego sypialnianego z kuszetką.

CW – Luks
Decydując się na CW na trasie z Moskwy do Władywostoku zapłacisz ponad 2800 zł. Ten wybór świadczy o Twoim rozsądku, poza tym jesteś bogatą osobą. Przedziały są dwuosobowe, w całym wagonie podróżuje 16 albo 18 osób.

foto9
Łóżka w przedziałach znajdują się naprzeciwko siebie, nie ma wyżej czy niżej – jesteśmy cali na wyciągnięcie ręki. W przedziale telewizor (ale te dostępne są również czasami w Kupe) i blisko do wagonu restauracyjnego, chociaż posiłki codziennie przynosi kelnerka.

Podczas wyboru naszego wagonu zapoznajemy się również z kategoriami. I tak literka Уn oznacza, że otrzymamy posiłek w trakcie podróży, literka n wskazuje na ilość posiłków. Э czyli klasa ekonomiczna. б czyli klasa biznesowa. Szczegółowe informacje poniżej:

foto10

Po wybraniu trasy, daty, miejsca jeszcze kilka formalności. Tutaj wpisujemy prawdziwe dane:

foto11

Wyciągacie kartę kredytową lub tzw. kartę 3-D Secure, płacicie. Bilet należy wydrukować. Na stacji, z której wyruszacie, nie trzeba z nim iść do okienka, nie trzeba go wymieniać na bilet tradycyjny. Bilety elektroniczne należy wraz z paszportem pokazać podczas zajmowania miejsc w pociągu. I już.

Pamiętajcie by użyć przycisku „car plan” i wybrać miejsce na górnej lub dolnej pryczy oraz przedział kobiecy, męski lub mieszany. Jeśli nie użyjecie przycisku – miejsca zostaną wam przydzielone losowo.

W pociągu

maijn4

Przydadzą się:

– chusteczki do higieny wszelakiej,
– słuchawki do uszu i muzyka do nich płynąca,
– stopery do uszu na noc,
– książka („Gułag” Anny Applebaum będzie w sam raz),
– zupki i inne dania typu instant, które można zalać wrzątkiem,
– orzechy, suszone owoce, a jeśli jesteście wredni to również słonecznik do łuskania,
– kapcie, klapki, japonki – tudzież inne,
– otwartość, tolerancja, fascynacja naturą człowieka (nie zabieramy ze sobą siekiery).

Nie trzeba zabierać szklanki, bo pani prowadnica wypożyczy Wam absolutnie piękną.

DSCN0038

Pociąg zatrzymuje się co kilka godzin na dużych stacjach, postoje trwają kilkanaście, czasami kilkadziesiąt minut – można wyjść i kupić wodę mineralną, coś do jedzenia (prawie wszystko z mięsem – ostrzegam wegetariańskich), papierosy, alkohol i inne, niezbędne.

Z towarzystwem proszę sobie radzić samemu.

O swoich przeżyciach podróżą koleją transsyberyjską, napisałem bardziej osobiście i bardziej dramatycznie w innym miejscu i w trzech częściach – proszę przeczytać (klikając w poniższe linki) i popatrzeć na zdjęcia, żeby nie było, że nie ostrzegałem:

Oficer żółte wąsy, czyli pierwsza część podróży koleją transsyberyjską, w której poznajemy Oficera z pożółkłymi wąsami, chociaż wcale tego nie chcemy.

Brzozy i śnieg, czyli kolejne godziny w pociągu, podczas których przylatują czerwone smoki i ratują sytuację, chociaż mogły zabić.

Ktoś musi umrzeć, czyli czas na cytat „Wydaje mi się, że pozostaję przy życiu, by cię zadowolić. – Czyż nie tak się postępuje? Ludzie tak robią. Żyją dla siebie nawzajem.”

Wiza do Rosji
Być może od tego należało zacząć, ale to takie nudne.

Potrzebujecie:
– paszportu ważnego co najmniej 180 dni,
– aktualnego kolorowego zdjęcia o wymiarach 3,5 cm na 4,5 cm,
– polisy ubezpieczeniowej o łącznej sumie ubezpieczenia KL (Kosztów Leczenia) 30.000 EUR (około 80 zł),
– vouchera turystycznego (około 90 zł),
– jednostronicowego wniosku wizowego, który możecie wypełnić tutaj: tutaj.

Opłata konsultacyjna za wizę wynosi 152 zł (plus koszty vouchera i ubezpieczenia). Na wizę czeka się około 10 dni roboczych, chyba, że wybierzecie tryb ekspresowy, 3 dniowy, za dodatkowe 150 zł.

I chociaż jestem Zosią Samosią to ze względu na kolejki w Ambasadzie, problemy z voucherem i wypełnianiem wniosku wizowego, zdecydowanie polecam pośrednictwo, które kosztuje około 80 zł. Skorzystałem z firmy „Wspólnota 2000”, która ma swoje biura w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu i Krakowie. Cudowna obsługa, w dziesięć minut wszystko załatwiłem, a pani (pozdrawiam biuro w Warszawie) nawet ukoiła moje rosyjskie lęki.

Jak dotrzeć do Moskwy.
Samolotem, dwie godziny lotu z Warszawy, a ceny od 250 zł do 1500 zł, zależnie od okazji.

Pociągiem Polonez, kursującym z Warszawy, dwadzieścia godzin. Pociąg luksusowy, z prysznicem w wagonach, wygodnymi pryczami, czteroosobowymi przedziałami. Wszystko za 450 zł. Jeśli wybieracie pociąg musicie wyrobić sobie wizę tranzytową, jednokrotnego wjazdu, potrzebną do przekroczenia granicy z Białorusią. Oprócz wizy wymagane jest ubezpieczenie za około 40 zł.

Bardzo dobrej podróży!

 

DSCN0616

Ps. Jeśli w poradniku brakuje jakichś informacji, albo te wymagają aktualizacji napiszcie proszę w komentarzach. Dziękuję.

 

Poprzedni wpis                                                                                                               Następny wpis