main nieposia

Nie posiadamy się ze szczęścia

Książka o tym co dla mnie najważniejsze. Tyle, że autorka, wybitna Karen Joy Fowler (finał Bookera), nie potrzebuje pisać o tym co najważniejsze, by tego dotknąć. Im dłużej czytałem tym bardziej otwierała się moją pamięć. Przy lekturze powieści to dla mnie ekstremalnie rzadkie doświadczenie. I raz na krótko straciłem oddech, by odłożyć książkę i pomyśleć, zostać ze sobą, z własnymi kłamstwami, z własną rodziną, z przemocą wynikającą z miłości.

Jakże chciałbym wam opowiedzieć o fabule książki „Nie posiadamy się ze szczęścia”, ale nie mogę tego zrobić, bo wszystko bym zepsuł. Pisarka przygotowała kilka niespodzianek, pozostając przy tym bezwzględnie i czule uczciwa wobec mnie, czytelnika. Poza główną opowieścią udało jej się również snuć narrację o konstrukcji człowieka, esencji rodziny, relacji piszącej z czytającym. Bo „każdy ma w swoim życiu ludzi, którzy zostają, i tych, co odchodzą, i takich , których porywamy wbrew ich woli.”

Jest główna bohaterka, Rosemary Cook, która ma różne pomysły na świat: „Jeśli to ja rządziłabym światem, bibliotekarze byliby zwolnieni od wszelkich tragedii. Nawet ich drobne troski trwałyby tylko tyle, ile trwa wypożyczenie książki”. Jest jej rodzina, mama, tata, siostra i brat. Ursula K. Le Guin napisała: „to opowieść o niezwykłej rodzinie, w której wszyscy kochają się i równocześnie okrutnie ranią. Mocna, głęboka i poruszająca historia.”

Niech Was nie zniechęci okładka, znajdziecie w środku solidny fragment świata. Polecam!

nieposia

„Nie posiadamy się ze szczęścia” – Karen Joy Fowler, wydawnictwo: Poradnia K.

 

Poprzedni wpis                                                                                                               Następny wpis