main

Wyspa Wielkanocna

Nikt mi nie powiedział, że najpiękniejsze na Wyspie Wielkanocnej będą fale.
Szczególnie te kilkumetrowe, głośne, rozbijające się białą pianą o czarne skały.

DSCN3815

Spektakl, którego nie udało mi się uchwycić. Powidoki tylko.

DSCN3822

Wygląda to tak jakby fale chciały ugasić rozżarzone, wulkaniczne skały, jakby nie wiedziały, że w kraterach wulkanów, już dawno temu, wyrosły kwiaty.

DSCN3752

Robię zdjęcia, każde zbyt późno.

DSCN3984

Gdy pojawia się fala, ta fala, naciskam spust migawki, i już jej nie ma. To myślę sobie, że będę nagrywał filmy, ale kadr nie obejmuje fal, tego miejsca, w którym się zaczynają, tego jak rozchodzą się po oceanie, gdzie i z jakim hukiem się kończą.

DSCN3825

To kolejne miejsce, do którego przyjeżdżam by zobaczyć pamiątki po człowieku, po przeszłej cywilizacji i zachwyca natura, jej chaos, kolory, głosy. Z drugiej strony pozostaje to zdziwienie nad tym jak bardzo uwielbiamy siebie, swój gatunek, ile pomników stawiamy sobie sami, jak bardzo chronimy to, co zrobili tutaj na ziemi nasi dwunożni poprzednicy.

DSCN3810

Wyspa Wielkanocna ze swoimi falami, położeniem na samym końcu świata, tak cudownie daleko od innych zamieszkanych przez człowieka rejonów jest spektakularna. Zarazem jest przykładem tego jak bardzo człowiek potrafi zniszczyć, zadeptać naturę, odebrać dom wielu istotom. Przed przybyciem człowieka na wyspę żyło tutaj około 30 gatunków ptaków, teraz 4. Podobnie sprawa wygląda z roślinnością, drzewami.

DSCN4069

Wyspa została stworzona przez trzy wulkany, które wciąż można podziwiać (poniżej krater).

DSCN3931

Wioska Orongo położona na południu wyspy składa się z 54 kamiennych domów.

DSCN3772

Zamieszkiwana była tylko przez kilka tygodni, w ciągu wiosny podczas rytuału „tangata-manu”. Kto widział film „Rapa Nui” może pamięta wyścigi po jajko, w sensie dosłownym. Do wioski Oronga przybywali mężczyźni, zeskakiwali z klifu, płynęli ponad 1000 metrów na pobliską wysepkę Moto Nui.

DSCN3766

Ci, którym udało się przeżyć, spędzali na wysepce kilka dni lub tygodni czyhając na jajko ptaka Manutara (Sterna fuscata). Ten, który wrócił z całym jakiem na wyspę, zwany był tangata-manu, człowiekiem ptakiem, świętym, i przez najbliższy rok żył w luksusach. Ostatni rytuał, czy też zawody odbyły się w 1867 roku.

Mężczyźni w morderczym wyścigu po jajko.

DSCN3799

Ale mężczyźni tak lubią, to nie musi być jajko, może być piłka.

Wstęp do wioski jak i do innych, chronionych przez UNESCO części wyspy możliwy jest tylko z biletem, ten kosztuje 60 dolarów.

Wyspa Wielkanocna zamieszkana jest przez ponad 3000 ludzi i mnóstw kamiennych posągów,

DSCN3899

zwanych moai.

DSCN3919

Sporo tu bezdomnych psów, czułych, głodnych, lgnących do człowieka.

DSCN3731

I koni.

DSCN4010

Jest tutaj niewielki cmentarz, tak piękny, że człowiek chciałby się na chwilę położyć (stały dostęp do szumu fal).

DSCN4018

Ziemia jest głównie czerwona, gliniana, lepka i twarda.

DSCN3933

I chociaż codziennie przylatuje (i odlatuje) jeden samolot z kilkuset turystami – można wędrować przez wyspę i długimi kilometrami nie spotkać człowieka. Tylko białe kości.

DSCN3980

Nie dotyczy to Rano Raraku, czyli miejsca, w którym moai się rodziły.

DSCN3941

Niektóre nigdy nie wyszły ze skał.

DSCN3947

Te dwa powyżej na zawsze będę już leżały obok siebie, zatrzymane. A ten poniżej, widzicie nos?

DSCN3950

Sprawiają wrażenie.

DSCN4027

Poza tym kratery wulkanów. Jaskinie. Skały. Słońce i wiatr, i deszcz – co chwilę.

DSCN4074

I fale, te fale.

Wielkanocna

 

Poprzedni wpis                                                                                                               Następny wpis

  • Sonka

    Ufff…dzięki za bardzo interesującą relację:)— „Rano Raraku (….), w którym moai się rodziły”, „Niektóre nigdy nie wyszły ze skał”, „… na zawsze …. zatrzymane”
    Wiesz…lubię taki język. Tak te moai uosobiłeś – wyspa przez nie zamieszkana, rodziły się, nie wyszły, będą leżały…
    Cmentarz robi wrażenie, rzeczywiście.
    Podoba mi się więcej, ale staram się skracać wypowiedź. Pozdrawiam.